
|
|
||
|
|
||
|
|


Według części analityków, winą za tak niskie ceny rudy żelaza oraz ich nadwyżkę magazynową odpowiadają wydobywcy, którzy wciąż powiększają swoje moce przerobowe i podnoszą produkcję. Z tą opinią nie zgadzają się jednak same koncerny górnicze. Jak twierdzi Jimmy Wilson, dyrektor ds. wydobycia rudy żelaza w BHP Billiton, wstrzymanie rozwoju przyniosło by akcjonariuszom więcej strat niż spadki cen rudy żelaza – informuje yieh.com.
- Zawsze wiedzieliśmy, że wzrost popytu będzie niższy od wzrostu produkcji, co w efekcie przyczyni się do spłaszczenia krzywej cenowej – dodaje Wilson.
BHP Billiton kontynuuje program redukcji kosztów produkcyjnych, który docelowo przewiduje osiągnięcie wartości 20 dolarów za tonę. Jak zauważa sam Jimmy Wilson, dla mniejszych wydobywców będzie to oznaczać spore kłopoty. Takie kopalnie muszą utrzymywać ceny rudy powyżej 80 dolarów za tonę, aby ich jej wydobycie było opłacalne.
Tym czasem angloaustralijski koncern zamierza dalej podnosić swoją wydajność. Według planu rozwojowego BHP Billiton zwiększy swoją produkcję rudy żelaza o dodatkowe 290 mln ton rocznie przed końcem 2017 roku.
(yieh.com)