
|
|
||
|
|
||
|
|


Swoje pierwsze kroki na polskim rynku stawiali w roku 1989. Dzisiaj, po 25 latach są prężnie rozwijającą się firmą. Ostatni raz mieliśmy okazję rozmawiać ponad 6 lat temu. Jak w tym czasie rozwinęło się ich przedsiębiorstwo? O firmie i o zmianach, jakie w niej zaszły, opowiada Grzegorz Grupiński, prezes firmy GELG.
4metal: Ostatni raz mieliśmy okazję rozmawiać w 2009 roku. Co zmieniło się w firmie przez te 6 lat?
Grzegorz Grupiński: Zmieniło się bardzo wiele, nie ma takiego momentu żeby nie działo się nic. Rozbudowujemy zakład i dzięki temu zyskaliśmy przestrzeń dla działu cięcia plazmą, spawalni i szlifierni. Pozyskaliśmy nowych strategicznych klientów, z którymi realizujemy coraz ciekawsze projekty. Istotnym działaniem w ostatnich latach było podnoszenie kwalifikacji i kompetencji naszego zespołu produkcyjnego, który jest kluczowym zasobem naszej firmy. Do zespołu dołączyły nowe osoby a wraz z nimi pojawiły się nowe możliwości. Mamy bardzo dużo pracy, jednak staramy się nie zatracić i zachować dobrą atmosferę. Branża obróbki metalu to jest miejsce, w którym nie można się nudzić.
4metal: Niedawno otrzymali Państwo certyfikat spawalniczy TUV. Jak wygląda zdobywanie takiego certyfikatu?
Grzegorz Grupiński: Jest to żmudny i pracochłonny proces. Trzeba spełnić szereg wymagań zarówno na produkcji jak w nadzorze, aby uzyskać Międzynarodowy Certyfikat Spawalniczy PN EN ISO 3834-3. Musieliśmy poszerzyć i uzupełnić uprawnienia spawaczy, przeprowadzić szereg szkoleń i warsztatów praktycznych oraz wprowadzić do systemu nowe procedury. Jest to system typowo produkcyjny i wymaga przede wszystkim zmiany kultury i dyscypliny pracy. Certyfikat spawalniczy jest pierwszym krokiem w zdobyciu kolejnych uprawnień.
4metal: Co dzięki temu zyskuje firma?
Grzegorz Grupiński: Certyfikaty uwierzytelniają partnerów biznesowych. Wiele firm stawia wymóg posiadania certyfikatów, które są niezbędne w procesie oferowania usług. W dzisiejszych czasach, w których dużo się zmienia certyfikaty nadawane przez niezależne jednostki są punktem zaczepienia dla firm, które chcą się wiązać z wiarygodnym dostawcą. Z firmy kojarzonej z wielkoseryjnym tłocznictwem, przeobraziliśmy się w partnera obsługującego klientów w wielu obszarach. Obecnie jest to tłoczenie na prasach mechanicznych i hydraulicznych do 500t, wspomniane spawanie TIG MIG MAG, cięcie laserem i plazmą (12m), gięcie, zgrzewanie, gwintowanie, montaż, szlifowanie, malowanie proszkowe oraz własna narzędziownia. Jak Pan widzi jest tego dużo i dużym wyzwaniem dla nas jest spięcie wszystkich procesów w płynną całość.
4metal: Są Państwo rozwijającą się firmą. Czy poszukują Państwo nowych pracowników?
Grzegorz Grupiński: Nieustannie zapraszamy do nas osoby chętne do współpracy, Szukamy osób z doświadczeniem oraz z umiejętnościami, które mogą u nas rozwinąć. Mamy możliwość przyuczenia do pracy osób młodych, solidnych. Pozsiadamy program praktyk, w których młodzież może sprawdzić swoje predyspozycje. Stale reorganizujemy produkcję, co niemalże wymusza ciągłe zmiany. Duży nacisk kładziemy na to, aby umiejętności i predyspozycje pracowników znalazły swoje miejsce w zespole. Znamy powiedzenie, że „jak ktoś robi to, co lubi to jest w tym doskonały” W naszej firmie mamy duże możliwości i każdy, kto chce pracować znajdzie coś dla siebie.
4metal: Dzisiaj firmy coraz częściej podejmują współpracę ze szkołami. Czy Państwo też działacie w tej płaszczyźnie?
Grzegorz Grupiński: Ponieważ szkolnictwo zawodowe kuleje w ostatnich czasach podejmujemy wysiłki i dołączamy do projektów tworzących klasy profilowane. Zgłaszają się do nas studenci, którzy szukają swojego miejsca na rynku pracy. W systemie edukacji Uchwycenie talentów w trakcie nauki jest kluczowym zadaniem pedagogów. Zapraszamy do naszej firmy również dzieci młodsze po to, aby zobaczyli na własne oczy jak wygląda technologia i maszyny, które wytwarzają dobra. Mamy nadzieję, że zaszczepiona w wyobraźni dzieci fascynacja robotami i technologią zaowocuje technicznymi talentami. Dzieci są zadziwione jak widzą iskry i roboty, co nas zawsze cieszy.
4metal: Czy dzisiaj rzeczywiście trudno o dobrego fachowca?
Grzegorz Grupiński: Braki są ogromne zarówno wśród absolwentów jak wśród nauczycieli, którzy często nie są w stanie nadążyć za zmieniającą się technologią. 20 lat temu fachowcy branży uczyli się głównie mechaniki. Dzisiaj dodatkowo trzeba uczyć się obsługi komputerów i pisania programów, ponieważ urządzenie, na których pracujemy zmieniły się diametralnie. Szkolić się musimy cały czas, gdyż świat wciąż się rozwija, nie wystarczy skończyć szkołę trzeba bezustannie szukać informacji szukając nowych trendów.
4metal: Czy wystawiają się Państwo na targach i jak oceniają Państwo ten sposób prezentacji firmy?
Grzegorz Grupiński: Targi dzisiaj są miejscem nawiązywania relacji, oraz okazją do osobistego spotkania z osobami, które poznaliśmy mailowo i telefonicznie. Często spotykamy się z klientami, z którymi współpracujemy już od lat właśnie na targach jest okazja żeby wymienić wiedzę i dowiedzieć się, co nowego i dobrego się u nich wydarzyło.
4metal: Koniec roku za pasem. Jakie są państwa plany na 2016 rok?
Grzegorz Grupiński: Przygotowujemy nowe produkty i rozszerzenie eksportu. Nieustannie rozwijamy kompetencje naszego zespołu, który dynamicznie włącza się w reorganizację całej spółki. Nawiązaliśmy współpracę z jednostkami naukowymi, którą mamy nadzieję rozwijać w następnych latach. Chcielibyśmy nadal korzystać z funduszy UE, które pozwoliły nam zainwestować z nowe technologie. Na szczęście mamy wpływ na nasz rozwój będąc firmą rodzinną, wspólnie całą rodziną wraz z załogą tworzymy naszą rzeczywistość. Czasy są ciężkie jednak zawsze możemy na sobie polegać.
4metal: Dziękuję za rozmowę.
(GELG sp. z o.o.)